Weekendowe zwiedzanie Edynburga

Ostatnio bardzo mocno zatęskniłam za tanim, weekendowym podróżowaniem. W związku z tym chciałabym powspominać jeden z moich ostatnich, krótkich wypadów po Europie. Uważam, że takie wyjazdy są naprawdę świetną odskocznią od codzienności dając możliwość za niewielkie pieniądze zobaczenia cząstki Europy. Warto z tego korzystać.

Dlaczego Edynburg?

Szkocja marzyła mi się od dawna, a mieszkając w Irlandii i mając do dyspozycji naprawdę tanie loty, ciężko było nie skorzystać z okazji i nie polecieć. Podróż do Edynburga to zaledwie godzina podróży samolotem z Dublina. Trzeba tylko trafić na pogodę, bo zarówno Irlandia, jak i UK są pod tym względem bardzo kapryśne. Miasto jest bardzo klimatyczne. Ma kameralny charakter i dużo zieleni. Można godzinami błąkać się po wąskich uliczkach, zaglądać do różnych sklepików i pubów, albo spędzić czas spacerując po jego historycznych zakątkach. A jak było w moim wypadku?

W planie zwiedzania miałam przede wszystkim Stare Miasto, w nim: Zamek, pałac Holyrood oraz niezwykle piękne Princess Street Gardens. W tym mieście większość najważniejszych miejsc można zwiedzić spacerując. To, co mnie najbardziej urzekło w tym mieście to wąskie uliczki, stare, klimatyczne kamienice i puby. W Edynburgu warto też pozwiedzać muzea. W całej Wielkiej Brytanii państwowe muzea są darmowe. Mi udało się zwiedzić Narodowe Muzeum Szkocji, gdzie największe wrażenie zrobił na mnie grobowiec Marii Stuart Królowej Szkotów. Swojego czasu bardzo interesowałam się jej historią. Jeżeli macie więcej czasu i nerwy ze stali, to polecam także Muzeum Chirurgów (Surgeons’ Hall Museum). Miejsce jest trochę makabryczne, bo znajdziemy tu różne części ludzkiego ciała przechowywane w słojach.

Źródło: zdjęcie własne (Muzeum Narodowe Szkocji)

Edynburg, a Harry Potter

Wszyscy fani Harry’ego Pottera będą zachwyceni Edynburgiem ponieważ to właśnie tym miastem J.K. Rowling zainspirowała się przy tworzeniu swojej powieści. Słynna Victoria Street była wzorem do stworzenia książkowej ulicy Pokątnej. To jednak nie wszystko. Koniecznie zajrzyjcie do The Elephant House. To niewielka kawiarnia, w której autorka stworzyła pierwsze strony Kamienia Filozoficznego. Takich smaczków jest dużo więcej, a po mieście organizowane są spacery z przewodnikiem szlakiem Harry’ego Pottera. Na Victoria Street znajdziecie sklepiki dla potteromaniaków do, których naprawdę warto zajrzeć:)

Źródło: zdjęcie własne (kamieniczki Edynburga)

Szlakiem Outlandera

To miasto jest obowiązkowym punktem na mapie, dla wszystkich fanów serialu Outlander oraz powieści Diany Gabalton. To właśnie z Edynburga można wybrać się na 1-dniową wycieczkę śladami Claire. W programie zwiedzania jest m.in. zamek Doune (w serialu Leoch) będący siedzibą rodu McKenzie oraz historyczny pałac Linlithgow.

Poniżej dla niewtajemniczonych zamieszczam trailer serialu na zachętę 🙂 Produkcja warta obejrzenia i cudowny soundtrack.

Edynburg- miasto zieleni

Po zwiedzeniu najważniejszych zabytków warto choćby na chwilę uciec od miasta i skierować się na słynne Wzgórze Artura. Jest to niewielke, zielone wzniesienie, z którego rozpościera się piękny widok na całą okolicę. W ładną pogodę jest to idealne miejsce na piknik. Można też wybrać się na plażę Portobello, która jest bardzo popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców miasta. Ja bym poleciła jeszcze dwa miejsca: Miejski Ogród Botaniczny oraz ZOO. Czemu to ostatnie? Właśnie w tym ogrodzie zoologicznym możecie zobaczyć pandę wielką oraz koalę.

Źródło: zdjęcie własne (widok na Edynburg)

Uważam, że Edynburg to idealne miasto na spokojny, kameralny city break. Zwiedzanie nie męczy, a w ciągu 3-4 dni można zobaczyć naprawdę dużo. Powyższe atrakcje to tylko moja subiektywna lista, ale jest ich dużo więcej. Gdybym miała drugi raz odwiedzić stolicę Szkocji, to na pewno ułożyłabym inny plan, aby pozwiedzać coś, czego nie udało mi się zobaczyć. A Wy lubicie krótkie wyjazdy po Europie? Byliście w Edynburgu? Co sądzicie o tym mieście? Napiszcie proszę w komentarzach.

Wasza Wiedźma 🙂

11 odpowiedzi do “Weekendowe zwiedzanie Edynburga”

  1. Nie byłam w Edynburgu, ale prawie wszyscy moi znajomi byli, sporo znajomych mieszka. Opinie są różne o tym mieście. Mnie się bardzo podoba, patrząc na zdjęcia. No i Ty skutecznie zachęcasz do zwiedzenia. Dla mnie Szkocja jest bardzo atrakcyjna. Miasto czeka na mnie.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *